GOTUJEMY DLA OGRZEWALNI BRATA ALBERTA

Szanowni,

już 9 dzień gotujemy obiado - kolacje dla Bezdomnych z Ogrzewalni Brata Alberta we Wrocławiu.

Do dziś udało się nam uwarzyć 9 razy inną potrawę.

Zaczęliśmy od zupy gulaszowej,  później jarzynowa i i pieczone udka, kapuśniak, żurek  krupnik, pieczone kiełbasa z cebulą, pomidorowa z ryżem, leczo mięsno warzywne, pieczarkowa i fasolowa. Do każdego posiłku nasi podopieczni zjadają dodatkowo 12 bochenków chleba , a na deser dostają na zmianę jabłka , pomarańcze , banany , gruszki i łakocie. 

Następne dni to ogórkowa, barszcz ukraiński , 

 

Asia Oktabowa z córką Anią upiekły 4 blachy pysznego ciasta, które do dzisiaj „kuracjusze” ośrodka do dzisiaj wspominają.

Dziewczyny na jutro przygotowują następne wypieki!!!

 

Panowie , zaproście swoje Damy do podobnych aktywności. Wasze Dziewczyny na pewno mają moce przerobowe i swoje ulubione przepisy.  

 

Bardzo dziękujemy za wsparcie finansowe. Koledzy: Robert, Kotkowski, Tomek Wajdzik, Antek Brański, Maciek Starzyk , Lech Piński, Olek Wagner, Jacek Moskała, Tadeusz Chodorowski, Paweł Janczarski i Maciek Demski wpłacili kwoty od 200 do 500 zł co dało razem 3800 zł. Z kasy klubowej dostaliśmy 2000 zł. RC Wrocław wpłacił 1000 zł. ( Maciek Sygit i Paweł Korzyński). Marek Wójcik zadeklarował coś jeszcze. Wszystkim bardzo dziękujemy.

Jeden posiłek (ok. 70 - 80 porcji) w zakupie surowców , chleba i owoców to koszt 500-600 zł. Gotujemy z najlepszych produktów.

Planujemy gotować do poniedziałku wielkanocnego włącznie.

Tylko dzięki możliwości wykorzystania wyposażenia mojego browaru udaje się nam jakoś sprawnie to wszystko ogarnąć.

Mamy duże gary, chłodnie i osprzęt gastronomiczny.

Przygotowanie jednego posiłku to zajęcie na 8 godzin dla Magdy i dla mnie  + pani sprzątająca do pomocy.

Czasem moja Mama i Zdzisiek coś pomogą. Do tego zakupy i transport termosów do Wrocławia.

Tu serdeczne dzięki dla Maćka Demskiego , Artura i Marty, która zorganizowała 2 transporty , a dziś będzie osobiście. Był również kolega Maćka Starzyka. Tak więc jakoś dajemy radę. Ja byłem we Wrocławiu 3 razy.

Za kilka dni następne niusy.

Pozdrawiam,

Andrzej.

  • Rotary na świecie
  • Rotary w Polsce
  • Rotarianin
  • ARCHIWUM
  • ODZNACZENIE P. HARRIS
  • NASZ GRANT
  • RC MICKIEWICZ
  • GALERIA ZDJĘĆ
  • ROTARACT
  • SATYSFAKCJA
  • PRZYJACIELE
  • CIEKAWOSTKI
Script logo   StudioStrona.pl