Owoce książąt kłodzkich

Henryk Grzybowski

Owoce książąt kłodzkich

 

Wstęp

Ziemia kłodzka w całości oraz poszczególne dobra były w swojej historii we władaniu wielu rodów, których przedstawiciele byli z nią bardziej lub mniej związani. Ich nazwiska zapisano w kronikach i dokumentach historycznych, niekiedy w kamieniu budowanych przez nich pałaców czy też  fundowanych kościołów. Trzy z tych postaci zapisało się jednak w nazwach przedmiotów z kategorii codziennego, a właściwie sezonowego użytku – owoców. Różna jest ich popularność, niektóre nieoczekiwanie wracają do łask.

W porządku chronologicznym przedstawię owoce, noszących nazwy osób z królewskich rodów:  Orańskiego-Nassau i Hohenzollernów, oraz arystokratycznej już wtedy, hrabiowskiej, choć od dawna związanej z hrabstwem kłodzkiej rodziny szlacheckiej – Althannów.

Okazuje się, że między postaciami, których nazwiska przewijają się w tej opowieści istnieją związki genealogiczne lub dziejowe, a pewna wschodnia część ziemi kłodzkiej – klucz stroński – naznaczona jest śladami wszystkich tych postaci.

 

1. Grusza Prinzessin Marianne/Księżniczka Marianna, 1818

Marianna Orańska-Nassau (1810–1883) – księżniczka niderlandzka, córka króla Zjednoczonych Niderlandów Wilhelma I Orańskiego i jego pierwszej żony Wilhelminy Pruskiej z domu Hohenzollern, córki króla pruskiego Fryderyka Wilhelma II) to postać dobrze znana. W 1828 roku zaręczyła się z Gustawem Wazą, wygnanym królem Szwecji, jednak do ślubu nie doszło pod presją marszałka Francji, który został władcą szwedzkim, Jana-Baptysty Bernadotte'a. W 1830 roku wyszła za mąż za księcia Albrechta Hohenzollerna starszego, najmłodszego syna kolejnego króla Prus Fryderyka Wilhelma III. Związki dynastii orańskiej z Hohenzollernami były pewną tradycją, gdyż także starszy brat Marianny Fryderyk Holenderski pięć lat wcześniej wziął za żonę starszą siostrę Albrechta, Luizę i to ich córka Ludwika Orańska została w przyszłości królową Szwecji.

Marianna była właścicielką klucza strońskiego na ziemi kłodzkiej i wzniesionego według projektu Schinkla pałacu w Kamieńcu Ząbkowickim. W historii, oprócz urody, zapisał się jej zmysł ekonomiczny, dzięki któremu przyczyniła się do znacznego rozwoju dóbr, których była właścicielką. Budowała drogi gospodarcze i dukty, co umożliwiło rozwój okolicznych wsi i zagospodarowanie rozległych lasów, zwłaszcza w Górach Bialskich i Masywie Śnieżnika. Na nizinach zakładała stawy rybne z hodowlą pstrąga. Z jej inicjatywy koło Stójkowa wybudowano w piec hutniczy, fryszerkę i szlifiernię, przerabiające rudę z Siennej i Janowej Góry, w Stroniu Śląskim założono hutę szkła i kamieniołomy marmuru, pod Śnieżnikiem specjalistyczną farmę krów. Od 1855 roku zamieszkała w Reinhartshausen (dziś Erbach, dzielnica miasta Etville w Hesji), na zachód od Wiesbaden. Była jedną z bardziej niekonwencjonalnych postaci kobiecych w XIX w.

Grusza Księżniczka Marianna nazywana też, zwłaszcza w północnych Niemczech, Frühe Bosc (Wczesna Bosc), Kaiserkrone („Korona cesarska“) lub Salisbury, jest starym szczepem, wyhodowanym przez profesora van Monsa w Belgii w 1800 roku. Jean-Baptiste van Mons (1765–1842) był belgijskim fizykiem, chemikiem, botanikiem i pomologiem, w latach 1817–1830 profesorem chemii i nauk rolniczych Uniwersytetu w Leuven (obecnie Katolicki Uniwersytet Lowański). Nowej odmianie dał w 1818 roku początkowo nazwę Salisbury. Jednak Adrian Diel (1756–1839), niemiecki lekarz i twórca pomologii[1], dał gruszce równocześnie imię młodziutkiej księżniczki[2], prawdopodobnie na fali entuzjazmu wywołanego powstaniem w 1815 roku niepodległego Królestwa Zjednoczonych Niderlandów pod berłem dynastii Orańskiej-Nassau (obejmującego dzisiejszą Holandię i do 1830 roku Belgię). Za to z pewnością była to promocja związana z pozyskaniem przychylności królewskiej. Diel bowiem zajmując się naukowo systematyką drzew owocowych, nie stronił także, korzystając z protekcji władców niderlandzkich, będących jednocześnie władcami Księstwa Nassau w Niemczech, z politycznego wsparcia sadownictwa w księstwie. Dzięki niemu na miejscu zniszczonych przez szkodniki winnic utworzono ogromne gaje śliwy. Był inicjatorem obsadzenia poboczy dróg drzewami owocowymi i (choć o witaminach jeszcze wtedy nie słyszano) założenia sadów przy szkołach dla uczniów z biednych warstw społeczeństwa, którzy nie tylko byli marnie odziani, ale i często nie dojadali. Echo tego ruchu obserwujemy m.in. w Polanicy, gdzie w latach 90. XIX w. kierownik szkoły Wilhelm Welzel założył sad jabłoniowy, także z myślą o nauce pielęgnacji drzew[3]. Bardzo prawdopodobne, że wśród drzew rosła jabłoń Książę Albrecht Pruski, o której przeczytamy dalej.

[break]

Księżniczka Marianna, obraz po lewej stronie namalowany ok.1815 r.

 

Opis odmiany[4]

Wymagania dotyczące gleby i klimatu nie są wysokie. Nadaje się nawet dla obszarów górskich z zimniejszym klimatem do górnej granicy uprawy gruszy (około 600 m n.p.m.). Kwiaty są mało wrażliwe na warunki atmosferyczne i mróz.

Owoce są średniej wielkości, pięknie uformowane, o szerokości 5–6 cm i 6,5–8,5 cm długości, w kształcie gruszki lub butelki, mniejsze także kuliste. W większości są lekko zakrzywione. Dojrzewają na początku do połowy września, należy zbierać tuż przed dojrzewaniem, później gruszki zamiast rozpływać się w ustach stają się mączyste. Gruszki są zielonkawe lub zielonkawo-żółte, częściowo przydymione. Dojrzałe mają charakterystyczną, cynamonową barwę, z jasnobrązowymi kropkami. Skórka gładka do umiarkowanie szorstkiej. Ogonek jasnobrązowy, dość długi, elegancko zakrzywiony.

Gruszki są deserowe, do świeżego spożycia, bardzo soczyste, roztapiają się w ustach, mają smak słodko-kwaśny do słodko-winnego i przyjemny swoisty zapach. Najsmaczniejsze od września do połowy października. Należy je spożyć w ciągu dwóch (z ciepłych stanowisk) do czterech tygodni od zbioru. W chłodni można przechowywać do 4 miesięcy.

Drzewa są wydajne, znakomicie owocują, odporne na choroby i szkodniki. Rosną dość silnie, tworzą korony o kształcie piramidy.

Gruszka Księżniczka Marianna

 

2. Renkloda hr. Althanna/Graf Althanns Reneklode, ok. 1855

Althannowie to rodzina szlachecka z Dolnej Bawarii, gdzie występują od 1129 roku, mocno potem rozgałęziona w Austrii, Czechach, w hrabstwie kłodzkim i Chorwacji, na Morawach i na Węgrzech. Wszędzie tam mieli swoje siedziby. Członkowie rodu pełnili liczne urzędy ziemskie, dworskie i kościelne i to właśnie ze służbą na dworze i w armii cesarskiej wiązał się ich awans społeczny.  Otrzymując w 1810 r. dziedziczny tytuł hrabiów Rzeszy weszli w szeregi arystokracji, zaliczając się do jednej z najważniejszych rodzin w całej monarchii austriackiej. Althannowie należeli do nowej szlachty kłodzkiej, która pojawiła się tu po bitwie na Białej Górze w 1620 roku Kłodzko opowiedziało się bowiem po stronie Fryderyka Wittelsbacha, palatyna reńskiego, a czeskiego „Króla Zimowego”. Dopiero w 1622 roku miasto zostało zdobyte przez Habsburgów.

Nie bez myśli o związaniu śliwy z gruszą dodajmy pewien rys genealogiczny. Otóż Fryderyk był synem Luizy Juliany Orańskiej (1576–1644), najstarszej córki Wilhelma I Orańskiego (1533–1584), zwanego „Milczkiem”, księcia Oranii, hrabiego Nassau i stadhoudera Niderlandów, z jego trzeciego małżeństwa (z Charlottą de Burbon). Wspomniana wcześniej Marianna Orańska była również potomkinią Wilhelma I w siódmym pokoleniu, po jego najmłodszym synu, owocu (jak to niespodziewanie dobrze brzmi w tym towarzystwie) czwartego małżeństwa z Luizą de Coligny. Zresztą po śmierci matki i zamordowaniu ojca przez katolickiego fanatyka wychowaniem Luizy Julianny zajęła się właśnie macocha. Luiza Julianna odradzała synowi przyjęcie czeskiej korony. Gdy po bitwie pod Białą Górą oddziały cesarskie zajęły także Palatynat Reński, Luiza Julianna musiała zamieszkać w Berlinie u swojej córki Elżbiety, żony elektora Brandenburgii, księcia Jerzego Wilhelma Hohenzollerna (1595–1640). Ponieważ ten był również przodkiem zarówno Marianny (poprzez matkę, w siódmym pokoleniu), jak i jej syna Albrechta Hohenzollerna mł. (w ósmym pokoleniu, zarówno przez matkę, jak i ojca), do pary owoców dochodzi jabłoń, o której przeczytamy dalej. Luiza Julianna zmarła w Królewcu. Czeski „Król zimowy”, jej syn, udał się na wygnanie do Hagi, pod opiekę... i znowu wkracza grusza!... Maurycego, księcia Oranii-Nassau, syna Wilhelma I „Milczka” z drugiego małżeństwa, a potem Fryderyka Henryka, przodka Marianny i przyrodniego brata Maurycego. Synowi „Króla zimowego”, Karolowi Ludwikowi, udało się odzyskać Palatynat Reński, którym władał przez trzydzieści lat panowania. Jednak to nie wszystko: wnuk Fryderyka V z małżeństwa z Elżbietą Stuart, Jerzy Ludwik, elektor Hanoweru i książę Saksonii-Lauenburga jako Jerzy I Hanowerski (1660–1727) założył dynastię hanowerską, do dziś panującą w Wielkiej Brytanii, a w pewnym okresie władającą 1/4 świata. Stało się to dzięki temu, że Anglicy wybrali niemieckiego, ale protestanckiego księcia, obawiając się przemożnego wpływu Francji, jezuitów i papiestwa na innego pretendenta, katolickiego i jakobickiego potomka Stuartów, księcia Jakuba Stuarta, ożenionego zresztą z Marią Klementyną Sobieską (wnuczką polskiego króla).

[break]

Lecz teraz... najwyższy już czas na powrót z dalekich krajów na bliższą nam kłodzką dziedzinę. Althannowie w 1655 roku przejęli dobra Tschirnhausów, którzy stracili je za poparcie Fryderyka, Dawid Henryk von Tschirnhaus był przez niego mianowany starostą hrabstwa kłodzkiego. Był to okres, gdy dobra starej kłodzkiej, lecz protestanckiej szlachty zostały skonfiskowane i podarowane bądź sprzedane po niewygórowanej cenie zasłużonym dla katolickich Habsburgów wojskowym i urzędnikom[5]. Z Kłodzczyzną związany był Michał Wenzel von Althann (1630–1686), cesarski ambasador w w Sztokholmie, komendant twierdzy kłodzkiej. W 1680 r. został starostą (landeshauptmannem) hrabstwa kłodzkiego. Do Althanna należały już majoraty w Międzylesiu, Roztokach i Wilkanowie, gdy w 1684 r. zakupił zamek Szczerba oraz ziemie wokół Stronia Śląskiego i utworzył tzw. klucz stroński. Gdy rodzina skoncentrowała swoje zainteresowania na innych majątkach, w 1733 roku klucz odkupił inny hrabia Rzeszy, cesarski feldmarszałek Georg Olivier von Wallis (1673–1744).

W późniejszych czasach kluczem władała... Marianna Orańska (ta od gruszki), o czym już czytaliśmy. A kto potem... jeszcze przeczytamy. Najmłodszy syn starosty, Michał Friedrich von Althann (1680–1734) był biskupem Vácu i Veszprém na Węgrzech, kardynałem oraz wicekrólem Neapolu i Sycylii. Althannowie do 1945 roku pozostali właścicielami Międzylesia, Wilkanowa i Roztok, oraz leżących w Czechach, ale niedalekich Králík. Mieli liczne dobra w wielu krajach, m.in. czeskie dobra w Svojšicach koło Kolina (30 km na wschód od Pragi, kraj środkowoczeski), którymi ta arystokratyczna rodzina władała w latach 1738–1923.

Tu właśnie z pestki Renklody Zielonej Wielkiej, w latach 50. XIX w. została wyhodowana, Śliwa Renkloda hr. Althanna. Jej twórca, ogrodnik J. Procházka, dał odmianie nazwę na cześć pracodawcy, hrabiego Michaela Josepha Althanna[6]. Tę jednak odmianę nazywa się rozmaicie: w Czechach, skąd pochodzi, Renkloda Procházki, Śliwa Althanna, czy po ludowemu ryngle (renkloda). W innych krajach stosuje się nazwy bliskie oryginałowi, takie jak Count Althann's Gage w Wielkiej Brytanii, Reine Claude Althann w Danii, Graf Althanns Reneklode w Niemczech. W Svojšicach, jak i w Kamieńcu Ząbkowickim, szczep powstał w cieniu barokowego pałacu, przebudowanego przez Althannów w stylu rokoko, a bezpośrednio przed wyhodowaniem renklody, w stylu klasycyzmu. Był też browar i 10-hektarowy park[7].

Choć renkloda pochodziła z Czech, to hrabia Althann miał ścisłe związki z hrabstwem kłodzkim. Michael Joseph von Althann (1798–1861), baron na Goldburgu zu Murstetten był posiadaczem ziemskim i politykiem. Dzięki majoratowi Międzylesie był dziedzicznym członkiem pruskiej Izby Panów (od 1856), a dzięki innym posiadłościom krótko również Izby austriackiej po jej powstaniu w 1861 roku Po stryju Michaelu Johannie von Althannie (1757–1815) miał tytuł granda Hiszpanii I klasy[8], tytuł najwyższej hiszpańskiej arystokracji, a w arcyksięstwie Austrii chorążego i krajczego[9]. Dbał o swoje kłodzkie dobra, m.in. w Wilkanowie z jego polecenia założono browar i przeprowadzono meliorację wielu podmokłych gruntów ornych. Z hrabiną Eleonorą von Hartig miał syna Michaela Maximiliana Antona (1838–1852), zmarłego przed nim w wieku 14 lat i, dla odmiany, długowieczną córkę Marię Franciszkę (1832–1920), która przeżyła nawet I wojnę światową[10]. Sam hrabia zmarł w Międzylesiu. W zgodzie z zasadą majoratu spadkobiercą wszystkich majętności obejmujących wspomniane dobra kłodzkie, majoraty Zwentendorf i Murstetten (Austria), Svojšice i Králíky (Czechy) został jego męski spadkobierca, młodszy brat, Michael Karl (1801–1881).

Ilustr. 5. Widok pałacu w Międzylesiu w roku 1739

Ilustr. 6. Pałac w Wilkanowie w roku 1736

Opis odmiany[11]

Renkloda hr. Althanna ze względu na doskonały smak i ładny wygląd owoców rozpowszechniła się szybko. Jest odmianą bardzo cenioną, także we wszystkich rejonach uprawy śliw w Polsce.

Drzewo rośnie średnio silnie, tworząc koronę kulistą nieco spłaszczoną, niezbyt rozgałęzioną, dość zwartą, kwitnie średnio wcześnie. Odmiana średnio wytrzymała na mróz. Owoce atakowane są przez osy.

Śliwki są średniej wielkości lub duże, o ciężarze 32–40 g, kuliste, o średnicy 4 cm. Szypułka długości około 1,7 cm, zielona. Skórka żółta, pomarańczowa lub różowa, u owocu całkowicie dojrzałego pokryta w większej jego części intensywnym rumieńcem czerwonym, fioletowym lub fioletowo-brunatnym. Gruba, dobrze odchodzi od miąższu. Na skórce silny, niebieskofioletowy nalot i liczne, drobne, szare cętki z czerwonawą obwódką. Miąższ pomarańczowy lub złotożółty, luźny, czysty, o przyjemnym, korzennym smaku, dobrze odchodzący pestki. Owoce dojrzewają od końca sierpnia do początku września. Transport znoszą źle, dlatego należy je zrywać na parę dni przed dojrzeniem.

Jest to bardzo cenna odmiana zarówno deserowa, jak i na kompoty. Wielkość i smak owoców zależą w dużym stopniu od warunków klimatycznych i glebowych, można uprawiać ją w sadach i  ogrodach przydomowych, ale na glebach żyznych i wilgotnych oraz na stanowiskach osłoniętych.

 

Renkloda hr. Althanna

[break]

3. Jabłoń Książę Albrecht Pruski /Prinz Albrecht von Preussen, 1863

Albrecht Hohenzollern (1837–1906), syn księcia Albrechta Hohenzollerna starszego (1809-1872) i wspomnianej wcześniej księżnej Marianny. Podobnie jak ojciec był uczestnikiem prowadzonych przez Prusy wojen „bismarckowskich”[12]. Pierwszą z nich była wojna z Danią w 1864 roku o Szlezwik i Holsztyn, w której służył w sztabie głównodowodzącego, a swojego kuzyna, księcia Fryderyka Karola Hohenzollerna (1828–1885). Kolejną była wojna z Austrią w 1866 roku. W tej jako generał-major dowodził w bitwach pod Czeską Skalicą 28 czerwca 1866 roku i dzień później w potyczce pod leżącymi nieopodal Svinišťanami[13] (obie leżą w pobliżu drogi międzynarodowej E-67). Szczególnie zasłużył się w bitwie pod Sadową/Hradcem Králové jako dowódca brygady „kawalerii ciężkiej” z batalionem artylerii konnej. Za zasługi w wojnie z Austrią w 1866 roku otrzymał najwyższe pruskie odznaczenie wojskowe, order Pour le Mérite.

W tej wojnie kraje Związku Niemieckiego, w tym Królestwo Hanoweru, opowiedziały się po stronie Austrii. Król Jerzy V był kuzynem królowej Wiktorii oraz swego czasu drugim w kolejności pretendentem do tronu brytyjskiego. Następczynią króla Wilhelma IV na tronie angielskim została jego bratanica Wiktoria, córka młodszego, nieżyjącego już brata Edwarda Augusta. Nie mogła jednak objąć tronu Hanoweru, gdyż obowiązujące od bardzo wczesnego średniowiecza prawo salickie zezwalało na dziedziczenie tylko w linii męskiej, tak więc królem hanowerskim został Ernest August I, kolejny młodszy brat Wilhelma IV, a ojciec Jerzego. Pamiętajmy o tym, że królowie Anglii wywodzili się z dynastii hanowerskiej, zresztą Jerzy V był w piątym pokoleniu potomkiem króla Anglii Jerzego I, o którym wspominaliśmy wcześniej. Został wychowany także w duchu konserwatywnym, popierał Habsburgów i tradycje Świętego Cesarstwa Rzymskiego, a w przeciwieństwie do ojca nie znosił popieranych przez burżuazję i intelektualistów dynamicznych Prus. Pomimo sukcesu w bitwie pod Langensalza 27 czerwca 1866 roku armia hanowerska skapitulowała. Poparcie Austrii kosztowało Jerzego utratę królestwa, gdyż pod naciskiem Bismarcka Prusy dokonały jego aneksji. Armia Hanoweru została przekształcona w X korpus pruski. Będzie to miało następstwa również dla Albrechta.

W czasie wojny z Francją w latach 1870-1871 książę Albrecht dowodził w stopniu generała-lejtnanta 2. Brygadą Kawalerii i brał udział m.in. w bitwach i potyczkach pod Gravelotte i Sedanem, następnie pod dowództwem gen. kawalerii Erwina von Manteuffla pod Bapaume i Saint-Quentin. Za zasługi w tej wojnie otrzymał Żelazny Krzyż I i II klasy i rzadkie odznaczenie, Liście Dębowe (Eichenlaub) do orderu Pour le Mérite[14]. Obie te zwycięskie wojny wzmocniły niemiecki patriotyzm, przeradzający się niestety stopniowo w radykalny nacjonalizm[15], a nawet szowinizm. Po zwycięstwie nad Francją we Frankfurcie nad Menem zawarto 10 maja 1871 roku pokój. Stryj Albrechta Wilhelm I został wybrany na cesarza niemieckiego, Już 23 maja Albrecht został dowódcą 20. dywizji piechoty stacjonującej w Hanowerze, Brunszwiku i Lüneburgu. Wkrótce, 15 grudnia 1873 roku powierzono mu na 15 lat dowodzenie X korpusem armii pruskiej w Hanowerze, ale jego związek z Brunszwikiem ulegnie jeszcze wzmocnieniu. W 1875 roku został generałem kawalerii, co jest odpowiednikiem generała broni, a 19 czerwca 1888 roku feldmarszałkiem i generalnym inspektorem kawalerii.

Ks. Albrecht Hohenzollern mł. (1837–1906),

z prawej strony obraz z 1881 r, mal. Joseph Scheurenberg.

 

Gdy w swoim przebudowanym w stylu neogotyku pałacu w Szczodrem pod Wrocławiem bez prawnego dziedzica[16] w 1884 roku zmarł Wilhelm, udzielny książę Brunszwiku-Lüneburga, książę  hanowerski i ostatni książę oleśnicki, prawa do księstwa przypadły Ernestowi Augustowi (księciu Cumberland), synowi zdetronizowanego króla Hanoweru. Jednak książę Cumberland nie chciał uznać wchłonięcia Hanoweru przez Prusy (podobnie już postąpił po śmierci ojca w 1878 roku), wobec czego Bismarck nie zgodził się na wprowadzenie go na tron książęcy. Nieprzejednana postawa księcia zamknęła mu wiele dróg, stał się osobą niepożądaną na terenie Królestwa Prus, a następnie Cesarstwa Niemieckiego. I tak postanowiono wprowadzić regencję, przy czym Albrecht Hohenzollern młodszy z racji swojego urodzenia i znajomości stosunków w Brunszwiku był dobrym kandydatem. I tak 2 listopada 1885 stany księstwa wybrały Albrechta Hohenzollerna regentem księstwa Brunszwiku-Lüneburga, którą to funkcję pełnił dożywotnio. Po nim regentem został Johann Albrecht, książę Meklemburgii-Schwerin, a w 1913 roku dzięki swemu małżeństwu z Wiktorią Luizą, ulubioną córką cesarza Wilhelma II, tron odzyskał wnuk Jerzego V, Ernest August III. Jedynie na pięć lat, bo w listopadzie 1918 roku na żądanie zrewoltowanych tłumów robotników i żołnierzy abdykowali wszyscy książęta niemieccy.

[break]

Biograf podaje, że Albrecht Hohenzollern młodszy był inteligentnym, trzeźwo myślącym człowiekiem, cechującym się wielką życzliwością[17]. Jego mecenatowi Brunszwik zawdzięcza zarówno odbudowę średniowiecznego zamku Dankwarderode, założenie pobliskiego Brunszwickiego Muzeum Krajowego (Braunschweigische Landesmuseum powstałego jako Vaterländisches Museum), jak i 58-hektarowy park jego imienia, gdzie dziś stoi jego pomnik z fontanną i kaskadą wodną. Dankwarderode to dwór książęcy w stylu romańskim zbudowany w XII w. przez księcia Saksonii i Bawarii Henryka Lwa z dynastii Welfów (z niej wywodziła się m.in. dynastia hanowerska). Imieniem Albrechta i jego żony nazwano także sanatorium dla chorych na gruźlicę płuc w górach Harzu.

Od 1883 roku był wielkim mistrzem (komandorem) pruskich joannitów; godność tę objął po swym stryju Karolu Pruskim (1801–1883), starszym bracie swego ojca, piastującym ten urząd przez 30 lat. Joannici byli protestanckim odpowiednikiem katolickiego zakonu rycerskiego Szpitalników Św. Jana, z Jerozolimy, z Rodos i z Malty (nazywanych potocznie kawalerami maltańskimi). Baliwat brandenburski z siedzibą w Słońsku koło Kostrzyna nad Odrą był od 1581 roku samodzielnym zakonem, a od końca XVII w. w roli wielkich mistrzów obsadzano wyłącznie książąt z domu Hohenzollernów. Albrecht mł. pełnił ją do śmierci, zmarł w 1906 roku w pałacu w Kamieńcu Ząbkowickim. Był również honorowym rektorem słynnego uniwersytetu w Getyndze[18].

Albrecht Hohenzollern młodszy miał trzech synów z księżniczką Marią z Saksonii na Altenburgu (1854–1898). Przypomnijmy ich tutaj, choć to temat na oddzielną historię. Byli to:

  • Fryderyk Henryk (1874–1940), kolejny właściciel klucza strońskiego, dbał o rozwój gospodarczy południowo-wschodniej części ziemi kłodzkiej, lubiany przez mieszkańców, był fundatorem kościołów ewang. w Międzygórzu i Stroniu Śl. Nigdy się nie ożenił, a w 1907 roku po skandalu obyczajowym kręgu Eulenburga łączonym z odmienną orientacją seksualną zrezygnował z nadania mu godności komandora joannitów, którą mógł objąć po ojcu. Zmarł w Stroniu Śl.,
  • Joachim Albrecht (1876–1939); polanickie źródło w 1906 roku otrzymało jego imię (być może na 30. urodziny księcia przypadające 27 września 1906 roku), w 1920 roku wsławił się sprowokowaniem napaści na oficerów francuskiej misji wojskowej, potem znany jako muzyk i kompozytor,
  • Fryderyk Wilhelm (1880–1825), w l. 1912–1918 starosta w Ząbkowicach Śl. Dr Franz Klose, długoletni polanicki lekarz uzdrowiskowy, wspominał, że pewnego razu starosta kłodzki w latach 1901–1913 Georg von Steinmann zabrał księcia, jeszcze jako asesora, wprowadzanego w tajniki administracji rządowej, na posiedzenie polanickiej Komisji Zdrowia[19]. Na jego ślub w 1910 roku jako członka rodziny panującej z katoliczką, księżniczką Agatą von Hohenlohe-Schillingfürst z Raciborza (której ojciec miał ogromne dobra, w tym kopalnie i huty, na Górnym Śląsku) musiał wyrazić zgodę sam cesarz. Podczas pierwszej wojny światowej aktywnie uczestniczył w działaniach wojennych, za co został promowany do stopnia generała-majora. Wcześniej na polecenie Wilhelma II prowadził misje dyplomatyczne nie tylko w Europie. W 1918 roku przymierzano go do królewskiego tronu w Finlandii, jednak katolicka żona była tu przeszkodą i tytuł królewski zaproponowano ostatecznie Fryderykowi Karolowi Heskiemu (abdykował po zaledwie dwóch miesiącach). Ceniony znawca Bacha. Zmarł w wieku 45 lat. 

 

Albrecht starszy został pochowany przy grobie rodziców (króla Fryderyka Wilhelma II oraz Luizy z Meklemburgii-Strelitz. Para ta kilka razy gościła na ziemi kłodzkiej) w parku pałacu Charlottenburg w Berlinie. Natomiast Albrecht młodszy z synami i żoną w mauzoleum (obecnie w ruinie) w Kamieńcu Ząbkowickim[20]. Pomimo powołania do życia trzech synów nie miał żadnego męskiego wnuka – bowiem najstarszy w ogóle się nie ożenił, kolejny był bezdzietny, a najmłodszy miał cztery córki. Pałac w Kamieńcu, jak i pozostałe dobra kłodzkie wchodziły w skład ordynacji rodowej (niem. Familienfideikommiss). Ordynacje takie powoływano, aby zapobiec podziałowi dóbr pomiędzy spadkobierców i rozdrobnieniu majątku. Zasady dziedziczenia były echem feudalizmu i prawa rzymskiego. Własność była dziedziczona w całości, z wykluczeniem kobiet, z reguły przez najstarszego syna. Ordynat miał obowiązek utrzymywać członków swojej najbliższej rodziny, a co najmniej zapewnić młodszym odpowiednie do ich statusu wykształcenie lub (w przypadku kobiet) zamążpójście. Nie mógł uszczuplać majątku, a w razie niewypełniania obowiązków statutowych mógł zostać pozbawiony powiernictwa na rzecz następcy lub rodziny. Wprawdzie w Niemczech ordynacje zostały zniesione ustawą z 1938 roku, z zastrzeżeniem dożywotnich praw dotychczasowych ordynatów. Ze względu na warunki wojenne niektóre przepisy nie weszły w życie[21]. Gdy z bezpotomną śmiercią Fryderyka Henryka 13 listopada 1940 roku linia Albrechta wygasła po mieczu – ordynację kamieniecką odziedziczył cierpiący na hemofilię książę Waldemar Hohenzollern (1889–1945). Ojciec Waldemara, książę Henryk był młodszym bratem cesarza Wilhelma II, admirałem i kuzynem Fryderyka Henryka.

 

W 1863[22] C. Braun, nadworny ogrodnik z rezydencji księcia w Kamieńcu Ząbkowickim, ze skrzyżowania odmian Aporta (Cesarz Aleksander) i Reneta zimowa Baumanna[23] wyhodował nową odmianę jabłek, którą nazwał Prinz Albrecht von Preussen, potocznie nazywaną Albrechtsapfel. Jest to miejscowa, śląska odmiana, kiedyś bardzo popularna w regionie, doskonale nadająca się do uprawy na terenach podgórskich. Ciągle uprawiana w Niemczech, gdzie propaguje ją się jako starą odmianę idealną do sadów przydomowych); rozpowszechniona głównie w Europie Środkowej, znana także w Polsce[24]. W latach 60. XX w. polski pomolog, prof. Aleksander Rejman (1914–2005), propagator nowych odmian sadowniczych w Polsce, a szczególnie jabłoni, ujął ją w swoim Atlasie jabłek[25]. Odmiana Książę Albrecht Pruski (obok kilku innych odmian jabłoni jak Berlepsch, Grafsztynek, Wealthy, Königin) została wpisana 28 czerwca 2006 roku na listę produktów tradycyjnych województwa opolskiego[26]. Od 1987 roku odmiana ta znajduje się w Kolekcji starych odmian jabłoni w Ogrodzie Botanicznym-CZRB PAN w Warszawie[27], jest również w kolekcji genotypów Instytutu Sadownictwa i Kwiaciarstwa w Skierniewicach.

[break]

 

Jabłko Książę Albrecht Pruski

 

Czy o czymś nie zapomniałem? No tak... klucz stroński! Utworzony przez przodków hrabiego Michaela Josepha Althanna klucz, przez niego związany ze śliwą, a poprzez jego późniejszą właścicielkę księżniczkę niderlandzką i księżną pruską Mariannę Orańską z gruszą, zwiążemy teraz z jabłonią, bowiem Albrecht Hohenzollern młodszy został także tego klucza właścicielem, Stało się to z okazji jego ślubu 19 kwietnia 1873 roku, gdy matka przekazała mu zarząd rezydencji i części dóbr śląsko-kłodzkich.

 

Opis odmiany

Książę Albrecht Pruski ma owoc kulisty, o średniej wielkości do 7 cm (wysokość 6,5 cm, szerokość 8,2 cm), spłaszczony, lekko zwężający się ku kielichowi. Szypułka (ogonek) krótka i mięsista. Nasiona drobne, krótkie, dość szerokie. Skórka gładka, mocna, zielonożółta z intensywnie czerwonym prążkowanym rumieńcem  pokrywającym połowę jabłka. Miąższ jest biało-żółtawy, błyszczący, zwięzły, pełen soku o zielonkawym odcieniu, lekko ziarnisty. Jabłko ma przyjemny, delikatnie kwaskowy smak i niezbyt silny aromat, jest za to soczyste. Owoc deserowy, dobry też na przetwory.

Drzewo jest średnio mocne, zwarte, przeznaczone przede wszystkim do uprawy wolno stojącej. Co do wymagań glebowych źródła są podzielone: potrzebna jest dobra, humusowa gleba[28], lub  gliniasto-piaszczysta[29]. Jest to odmiana późnojesienna. Zbiór następuje w połowie września, a dojrzałość konsumpcyjną owoce osiągają w połowie października. Przed zbiorem nie opadają. Do spożycia nadają się od października do grudnia, dobrze przechowują się w chłodni, nieźle znoszą transport.

Odmiana jest ceniona przez wielu sadowników ze względu na bardzo wczesne i obfite owocowanie. Pod wieloma względami przewyższa odmianę Wealthy. Jest bardzo odporna na parch jabłoni i mączniaka, dlatego doskonała do małych ogrodów, gdzie nawet bez opryskiwań daje czyste owoce[30], i bardzo wytrzymała na mróz. W hurtowniach niemieckich sadzonka Księcia osiąga cenę 31,50 euro (ok. 130 zł).

Jabłoń tę zobaczyć także można w gospodarstwie agroturystycznym „Jabłoniowy sad” w Szczedrzyku koło Opola. Niewykluczone, że Książę Albrecht rośnie także w sadzie kolekcyjnym Parku Narodowego Gór Stołowych w Jerzykowicach Wielkich, gdzie prowadzi się program rozpoznania oraz zachowania starych i rzadkich odmian drzew owocowych odtwarzanych z pojedynczych drzew odnalezionych w wysoko położonych w górach sadach kilku opuszczonych wsi w Parku i jego otulinie, m.in. Ostrej Góry, Żyznowa i Karłówka. Może są tam, albo wkrótce też się znajdą pozostałe drzewa owocowe, o których tu czytamy – niezbyt trudno sprowadzić ich sadzonki, a po wyrośnięciu byłyby kolejną atrakcją niosącą w nazwach ślady historii ziemi kłodzkiej.

 

Wraca stare, bo zdrowe

Mogłoby się wydawać, że ta stara odmiana przeszła już do historii. Nic bardziej mylnego. Okazuje się, że stare, naturalne, jabłonie są lepiej tolerowane przez alergików uczulonych na jabłka, których np. w samych Niemczech jest około półtora miliona. Problemy stwarza im zjedzenie jabłek nowych, alergizujących odmian, takich jak Elstar, Jonagold i Golden Delicious. Nieustannie powstają nowe odmiany genetycznie zmodyfikowanych jabłek. W lutym 2015 roku Departament Rolnictwa USA zatwierdził odmianę Arctic apples, która została zaprojektowana tak, by owoce nie brązowiały po przecięciu lub przegryzieniu. Takie jabłko wciąż wygląda na świeże, nawet po pokrojeniu na plasterki[31]. Za to stare odmiany są pełne polifenoli, odpowiedzialnych za kwaśny smak jabłka i brązowienie po przecięciu. Alergeny są przez nie dezaktywowane. Im więcej w jabłku polifenoli, tym lepiej dla alergików. A starsze odmiany mają ich szczególnie dużo. Owoce takich odmian jak reneta, Glockenapfel, pochodząca z 1510 roku normandzka Goldparmäne, Santana, Alkmene, Berlepsch i Książę Albrecht Pruski mogą śmiało jeść alergicy. Ponieważ jednak alergie są mocno indywidualnie zróżnicowane, warto wykonać tzw. test wargi. Wystarczy mały kawałek jabłka ze skórką dotknąć ust i przytrzymać, odczekać chwilę na to, jak zareaguje układ odpornościowy. Jeśli nie będzie reakcji alergicznej, jabłka można jeść na zdrowie[32].

 

Ilustracje owoców zaczerpnięto z:

Ilustr. 3, 7. Müller-Diemitz, Bissmann-Gotha und a., Deutschlands Obstsorten, Stuttgart: Eckstein & Stähle Hofkunstanstalt, [193-?], OCLC 264072375.

Ilustr. 4. „Der Teutsche Obstgärtner, oder gemeinnütziger Magazin des Obstbaues in Teutschlands sämmtlichen Kreisen“, Hrsg J.V. Sickler. OCLC 5851785.

Ilustr. 6 Gaucher, Nicolas, Pomologie des praktischen Obstbaumzüchters, Recklinghausen: Manuscriptum, 1997, ISBN 9783933497147, OCLC 75926368

Ilustr. 10, 11. Obsttafeln: Sortenverzeichnis österreichischer Obstsorten, „Nach der Arbeit”,  illustriertes Wochenblatt für Garten, Siedlung und Kleintierhaltung, Wien [1941] BUND-Lemgo Obstsortendatenbank, strona internetowa www.obstsortendatenbank.de.

[break]

Przypisy

[1]   Pomologia – nauka o pochodzeniu, pokrewieństwie, i właściwościach użytkowych odmian drzew i krzewów owocowych.

[2]   F. Jahn, Ed. Lucas, J. G. C. Oberdieck: Illustriertes Handbuch der Obstkunde, Stuttgart 1859–1875, S. 85. OCLC 884325734.

[3]   Georg Wenzel, Historia szkoły ludowej w Polanicy w latach 1858–1945, w: Polanica Zdrój wczoraj i dziś, tom I: 1347–1946, red. H. Grzybowski, G. Wenzel, wyd. Towarzystwo Miłośników Polanicy – Wydawnictwo „Maria”, Nowa Ruda – Polanica Zdrój 2006, s. 320. ISBN 9788388842948, OCLC 123286707.

[4]   Tłumaczenie własne z Arche Noah, Prinzessin Marianne. Herbstbirne, www.arche-noah.at (jęz. niem.), dostęp 31.08.2014.

[5]   Arno Herzig, Małgorzata Ruchniewicz, Dzieje Ziemi Kłodzkiej, wyd. 2. popr., Hamburg-Wrocław 2008, Oficyna Wydawnicza ATUT, s. 138. ISBN 9788374322836, OCLC 233395738.

[6]   Hanne Lipczak Jakobsen, Althans Reine Claude, strona internetowa Institut for Plante- og Miljøvidenskab Københavns Universitet (jęz. duń.), dostęp 31.08.2014.

[7]   Strona internetowa gminy Svojšice, www.svojsice.estranky.cz (jęz. czes.), dostęp 31.08.2014.

[8]   Grandowie I klasy nie musieli zdejmować nakrycia głowy w obecności króla i mogli go nazywać kuzynem.

[9]   Hermann Crüger (Hrsg.), Chronik des preußischen Herrenhauses. Ein Gedenkbuch zur Erinnerung an das dreißigjährige Bestehen des Herrenhauses, Berlin, 1885, Nr. 32, S. 31. OCLC 174338779.

[10] Miroslav Marek, genealogy.eu, www.genealogy.euweb.cz/althann/althann2.html, dostęp 31.08.2015.

[11] Iwona Domownik, Renkloda Althana, www.agrobras.pl/146.php, dostęp 31.08.2014.

[12] Historycy niemieccy określają je jako deutsche Einigungskriege (czasem Reichseinigungskriege) – wojny o zjednoczenie (i utworzenie Cesarstwa Niemiec pod przewodnictwem cesarza – króla Prus).

[13] W historiografii bitwy te określane są często od ówczesnych nazw tych miejscowości: Skalitz, Schweinschädel, Königgrätz.

[14] Henryk Grzybowski, Książęta pruscy na Ziemi Kłodzkiej, w: Popularna encyklopedia Ziemi Kłodzkiej, t. 2 (K-M), Kłodzko-Nowa Ruda: Kłodzkie Towarzystwo Oświatowe, 2009, s. 163-165. ISBN 9788360478080, OCLC 9788362337361.

[15] Tomasz Przerwa, Rozkwit, w: Piotr Pregiel, Tomasz Przerwa, Dzieje Śląska, Wrocław 2005, s. 128. ISBN 9788391761649, OCLC 64065681.

[16] Wilhelm (1806–1884) miał jedynie dzieci ze związków, które nie mogły być  zalegalizowane ze względu na brak szlachectwa, zbyt dużą różnicę wieku. Tacy potomkowie byli wykluczeni z dziedziczenia.

[17] Walter Goetz, „Albrecht Friedrich Wilhelm Nikolaus”. In: Neue Deutsche Biographie (NDB). Band 1, Duncker & Humblot, Berlin 1953, S. 173. ISBN 9783428001811, OCLC 310770430 (on-line), dostęp 2015-03-09.

[18] Henryk Grzybowski, Książęta pruscy na Ziemi Kłodzkiej, w: Popularna encyklopedia Ziemi Kłodzkiej, t. 2 (K-M), Kłodzko-Nowa Ruda: Kłodzkie Towarzystwo Oświatowe, 2009, s. 163-165. ISBN 9788360478080, OCLC 9788362337361.

[19] Franz Klose, Ze wspomnień polanickiego lekarza uzdrowiskowego, w: Polanica Zdrój wczoraj i dziś, op. cit. s. 200.

[20] Grzybowski, Książęta pruscy op. cit. s. 165.

[21] Dziennik Ustaw Rzeszy (Reichsgesetzblatt): RGBl. I 1938, 825; RGBl. I 1939, 509.

[22]  Deutsche Obstbauzeitung, 1915, S. 339; Praktischer Ratgeber für Obst- und Gartenbau, 1908, S. 361.

Późniejsze źródła podają datę 1865. W tym czasie Marianna Orańska mieszkała już nad Renem, a pałac kamieniecki był wciąż w budowie, którą zakończono dopiero 8 maja 1872 r.

[23] Strona internetowa Baumgartner-Baumschulen (jęz. niem.), dostęp 31.08.2014.

[24] Grzybowski, Książęta pruscy na Ziemi Kłodzkiej, op. cit.; Johann-Heinrich Rolff, Der Apfel. Sortennamen und Synonyme, 2001, Band 1. Äpfel. s. 319, ISBN 9783831109562, OCLC 6237883.

[25] Aleksander Rejman; Atlas jabłek, Warszawa: Państwowe Wydawnictwo Rolnicze i Leśne, 1964, s. 56. OCLC 823752538.

[26] „Lista Produktów Tradycyjnych” Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Strona www.minrol.gov.pl, dostęp 31.08.2014.

[27] Marta Dziubiak, List of old apple cultivars collecting in the Botanical Garden – Center for Biological Diversity Conservation in Warsaw (Poland), poz.143, strona internetowa www.staresady.republika.pl, dostęp 31.08.2014.

[28] Strona internetowa www.meinobst.com (jęz. niem.), dostęp 31.08.2014.

[29] BUND-Lemgo Obstsortendatenbank, strona internetowa www.obstsortendatenbank.de (j. niem.), dostęp 31.08.2014.

[30] Iwona Domownik, Książę Albrecht Pruski, www.agrobras.pl/34.php, dostęp 31.08.2014.

[31] Andrew Pollack, Gene-Altered Apples Get U.S. Approval, w: „New York Times”, 13 lutego 2015.

[32] Apfelsorten für Allergiker, strona internetowa www.bund.net; także Andrea Lueg, Garantiert ohne Nebenwirkungen, Niederländische Forscher züchten Apfel für Allergiker, strona internetowa www.deutschlandfunk.de (obie w j. niem.), dostęp 31.08.2014.

  Henryk Grzybowski

 Autor jest Past Prezydentem RC Polanica-Zdrój.

  • Rotary na świecie
  • Rotary w Polsce
  • Rotarianin
  • ARCHIWUM
  • ODZNACZENIE P. HARRIS
  • NASZ GRANT
  • RC MICKIEWICZ
  • GALERIA ZDJĘĆ
  • ROTARACT
  • SATYSFAKCJA
  • PRZYJACIELE
  • CIEKAWOSTKI
Script logo   StudioStrona.pl